30 września 2012

Badem znaczy migdały [raczej gorzkie]


Poznałam ten utwór w bardziej njuejdżowej aranżacji i już wtedy mnie ujął, ale w wersji rockowej to już kompletny czad [muzycznie oczywiście].

Jak to w większości piosenek "Kalpsiz" [Bez serca] jest to dialog dwojga stęsknionych za sobą zakochanych, którzy z jakichś nieznanych powodów rozstali się. Masę tu westchnień o tym jak to sercu daleko do serca, że długa droga i taka wyboista bo osobno [no ale inaczej się już nie da], i że tylko pozostał ciepły głos w telefonie i kilka pamiątek spakowanych do walizki na ten dalszy marsz z tysiącami podobnie bezdomnych ludzi. Tekst na pierwszy rzut oka pompatyczny, ale w sumie piosenka wypada całkiem strawnie i sympatycznie.

Wprawdzie Özlem Tekin solo i w innych podgrupach śpiewa ciekawsze rzeczy, ale nie będę narzekała na ten jej duet z Badem.

29 września 2012

Depresja i ładny teledysk

 Właściwie do tego utworu nie potrzeba wielkiego komentarza. Jest tak melancholijny w swojej treści, jak wskazuje na to czarno-biały teledysk.
Autor - Feridun Düzağaç - słynie z przysmętnawych wykonań traktujących o samotności serca na tym łez padole. Ale trzeba mu oddać, że muzycznie i teledyskowo trzyma klasę.
W sam raz na jesień.

29 lipca 2012

Teza Adama



"Tureccy faceci mają proste nogi, czy zauważyłaś?" powiedział mi jakiś czas temu znajomy, dodając całe wyczerpujące uzasadnienie historyczne dlaczego akurat Turcy, a nie np Azerowie czy Turkmeni wyróżniają się w tym zakresie wybitnymi walorami estetycznymi. Dowiedziałam się między innymi, że wojska azjatyckie które wieki temu najechały Anatolię wybierały jako branki najpiękniejsze tutejsze dziewczęta i stąd taka uroda [w tym głównie rzeźbione kończyny] tutejszych mężczyzn. "Bo zobacz, tacy np mieszkańcy Iranu czy Azerbejdżanu są krępi i mają krzywe nogi". Jakoś nie zauważyłam, bo nie specjalnie dokładnie przyglądam się ludzkim nogom jako takim. Ale mężczyźni, jak widzę, nie tylko damskim kończynom dolnym poświęcają uwagę.
Zaczęłam szukać dowodów na poparcie tezy postawionej przez Adama i w końcu znalazłam adekwatny ku temu teledysk.

Bardziej to przypomina video-art, niż typową ilustrowaną klipem piosenkę. Ale jest ciekawy, o ile popatrzy się na niego w kontekście budowy występujących w nim tancerzy. Nie bardzo rozumiem konwencję prawie rozebranych chłopów tańczących wśród nisko zawieszonych żarówek, ale nie wszystko musi być zrozumiałe. Faktem jest, że nie stwierdziłam brzydkiego czy krzywonogiego mężczyzny na tym teledysku. Zakładam, że nie byli to też tancerze z jakiegoś castingu, więc obawiam się, że teoria Adama jest jednak prawdziwa i obiecuję przy najbliższej okazji przyjrzeć się dokładnie większej ilości tureckich męskich nóg. ;)

31 grudnia 2011

Na imprezę



Kompletnie nie zagłębiałam się w treść tej piosenki [zakładam, że jest wybitna]. Za to wyśmienicie nadaje się na sylwestrowe pląsy - dobrze buja, rytm jest wyraźny i była na składance "turkish dance hits". Do tego pani pieśniarka ma na sobie imprezowy błyszczący staniczek - więc na wieczorową imprezę w sam raz pasuje.

Udanego sylwestrowego balu i radości w nowym roku :)

19 listopada 2011

Zima idzie, czyli hüzün w czystej postaci



"Dziewczyna ze smutkiem w oczach".

Do tej pory znałam jedną kultową piosenkę z "dziewczyną" w tytule, a mianowicie "Dziewczynę o perłowych włosach". Z tym, że węgierskie wyobrażenie o kultowej dziewczynie trochę różni się od tego tureckiego. Ta węgierska wyłania się jak Wenus z morskiej piany, jest zjawiskiem estetycznym, obiektem westchnień, ale takim trochę odrealnionym i pozbawionym uczuć. Turecka zapada na jesienno zimową chandrę zwaną hüzün, a razem z nią na depresję choruje wielbiciel jej wdzięków i magnetyzującego spojrzenia. [Czyli standard niespełnionej miłości opiewanej w balladach rodem z Azji Mniejszej. Bo i po co ma być ładnie, uroczo, romantycznie i prosto, jak może być co najmniej melodramatycznie?]

Gdyby komuś było mało kichy za polskim oknem, braku słońca który będzie doskwierał już nieprzerwanie do wiosny, polecam mroczny Karapaks. [Choć lepiej wybrać się na słoneczne południe, bo mimo iż Turcu narzekają na swoje zimy, są one stanowczo łagodniejsze niż te polskie].